Co robią pszczoły w ALCHEMII?
Co robią pszczoły w ALCHEMII?<br>

Co robią pszczoły w ALCHEMII?

Na dachu budynku ARGON stanęły niedawno cztery prawdziwe ule, które zasiedliły jeszcze prawdziwsze pszczoły. Projekt „TORUS Beezzz” został zainicjowany przez nas, ale już teraz przyłączają się do niego kolejne firmy.

D61B1968.jpg
Na dachu ARGONU stanęły cztery ule (trzy należą do TORUSA, a jeden do restauracji Sugoi Sushi, mieszczącej się w części parterowej ARGONU). Do każdego z nich wprowadziło się początkowo ok. 7 kg pszczół, czyli ok. 80 tysięcy osobników, ale ich liczba będzie rosła - docelowo każdy pomieści nawet 100 tysięcy pszczół. Całkowita objętość jednego ula to ok. 87 dm3, a powierzchnia plastrów to ok. 372 dm2. Ustalenia wszystkich warunków tego nietypowego „najmu powierzchni” trwały wiele miesięcy (rozmowy rozpoczęły się jesienią 2017 roku). Pszczelarze dokonali szczegółowej analizy lokalizacji budynku, jak również wizji lokalnej dachu Argonu, w celu zapewniania swojemu klientowi optymalnych warunków rozwoju. Ostatecznie stwierdzili, że budynek ARGON będzie idealnym miejscem dla trójmiejskiej ekspansji pszczół.

Obecność uli na dachu ARGONU nie jest przypadkiem, jest to element śledzenia trendów w szeroko pojętej ekologii. Na co dzień wiele wysiłku wkładamy w certyfikację naszych budynków, tworzenie optymalnych warunków dla rozwoju biznesu i środowiska pracowniczego. Teraz postanowiliśmy zainteresować się też inną kategorią najemcy – znacznie mniejszego, ale równie wymagającego. Odpowiadamy przy tym na ważny temat i problem nas wszystkich, jakim jest masowe wymieranie pszczół.

Monika Brzozowska z firmy Torus, pomysłodawcy projektu Torus Beezzz.

Pomimo tego, że ule umiejscowione są na dachu budynku, nie przeszkadza to pszczołom latać w promieniu 2 km. Penetrują więc spory obszar, ponad 1250 ha. Hodowla pszczół w mieście staje się coraz bardziej popularna, a – jak mówią eksperci - z wielu względów jest też bardziej efektywna. Miejskie pszczelarstwo nie bez powodu podbija więc polskie aglomeracje - w samej Warszawie jest już kilkaset uli. Zdobią dachy takich obiektów, jak biurowiec Eurocetrum, Pałac Kultury i Nauki czy Teatr Wielki. Trend ten, jak wiele innych przywędrował do nas z zachodu. W porównaniu z innymi stolicami w Europie mamy jednak wiele do nadrobienia - w Berlinie czy Londynie ule liczy się w tysiącach. Pasieki obecne są też w wyjątkowych miejscach Paryża - założone zostały na dachu m.in. Opery Paryskiej czy zakrystii katedry Notre Dame.

W miastach nie występuje duża populacja pszczół, więc łatwiej jest pozyskiwać pyłek oraz miód, ponadto nie występują też opryski roślin  miododajnych, co ułatwia cały proces. Pszczoły rasy Buckfast, które zadomowiły się na dachu ARGONU nie są agresywne, za to odznaczają się niezwykłą mocą i pracowitością. Wiele zależy od pogody, ale szacunki wskazują, że z tych 4 uli, w sezonie możliwe będzie uzyskanie 2, a nawet 3 gatunków miodu - wielokwiat, lipowy, może też akacjowy. Z każdego powinniśmy uzyskać nawet 15kg miodu

Tomasz Wojtiuk z firmy  Beeup.pl, pszczelarz, członek Polskiego Związku Pszczelarskiego.

D61B2020.jpg
Pszczoły stały się w Polsce palącym tematem kilka lat temu, kiedy zaczęto mówić o ich wymieraniu, spowodowanym także nieodpowiedzialnym działaniem człowieka. Od tamtej pory różne gremia i instytucje związane z pszczelarstwem podejmują działania mające na celu ich ochronę. W działania angażuję się także biznes czego efektem jest m.in. rosnąca popularność uli w miastach. Co ciekawe, przez pierwsze 2 tygodnie swojego życia młoda pszczoła odbywa prace wewnątrz ula – karmi larwy i czyści gniazdo. Następne dwa tygodnie, pracując 24 godziny na dobę spędza czas głównie na zewnątrz, przy zbieraniu pyłku oraz nektaru (w nocy pracuje przy wentylacji i zachowaniu odpowiedniej temperatury w ulu), po czym niestety… kończy swój żywot. Pszczoły robotnice żyją średnio ok. 36-41 dni w sezonie, a pracujące ciężko w czasie pożytku głównego do 28 dni, tylko pszczoły zimujące żyją ok. 6-9 miesięcy. W hodowli pszczół mamy do czynienia nie z poszczególnymi osobnikami oddzielnie, lecz z trwałym społeczeństwem tych owadów, które stanowi biologiczną całość (pojedynczo pszczoły są niezdolne do życia). U ogromnej większości gatunków zwierząt występują dwa rodzaje osobników samce i samice, u pszczół natomiast wyróżniamy samce - "Trutnie" oraz dwie postacie samicze - jedna z nich to matka (na zdjęciu oznaczona numerem 78), druga to pszczoła robotnica (tych jest najwięcej). Robotnice mają ściśle podzielone zadania i przechodzą kolejne etapy prac w gnieździe, które uzależnione są od ich wieku.

Pszczoły to bardzo ciekawy i wartościowy dla człowieka gatunek owadów. Zachęcamy do zgłębiania tego tematu, bo ich specyficzne zachowania, praca i życie wypełnione są ciekawostkami.
D61B2033.jpg
Powiązane artykuły
Blisko 40 km w wodzie, wpław, przez 8 jezior, przez 15 godzin - wywiad z Tadeuszem Czepukojciem

Tadeusz Czepukojć urodził się 20 października 1965 r. w Bartoszycach. Obecnie – od lat – mieszka i pracuje w Gdańsku. Jest szczęśliwym mężem i ojcem trójki wspaniałych dzieci. Jego życie to ciągły ruch – jest m.in. nauczycielem wychowania fizycznego, fizjoterapeutą, tren
Nieco starsi od nas i są z nami niemal od początku - APA Wojciechowski świętuje 25-lecie!

Jeden z naszych kluczowych partnerów, pracownia APA Wojciechowski z Warszawy ma już 25 lat! Z nami współpracuje już od kilkunastu, czyli niemal od początku istnienia firmy Torus. Nie wiemy ile nerwów kosztowało ich przygotowywanie dla nas kolejnych wersji projektów, ale
Ocean w Alchemii. Jak wygląda biuro japońskiego operatora kontenerowego?

Kilka miesięcy temu do grona najemców Alchemii dołączyła firma ONE (Ocean Network Express). Jest to japoński operator kontenerowy, którego znakiem rozpoznawczym jest magentowy kolor, obecny w logo i na wielu elementach typowych dla jego działalności. Nie inaczej wygląda biuro firmy. Nowoczesna powierzchnia (1,5 tys. mkw.) zaprojektowana została przez Katarzynę Lipka-Sidor z firmy Torus.
Pocztówki z wakacji, czyli mali artyści po raz drugi

W czasie ostatnich, wakacyjno-urlopowych miesięcy zorganizowaliśmy drugą edycję konkursu plastycznego dla dzieci Alchemików. W ostatni czwartek zaprosiliśmy autorów wszystkich prac do City Cafe, aby wręczyć im nagrody i wyeksponować szerzej dzieła, które do nas dotarły.
Na Twój adres e-mail została wysłana prośba o potwierdzenie subskrypcji.
Potwierdzając subskrypcję wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych w celu otrzymywania treści publikowanych w serwisie.