PRO BALANCE, czyli dzień dziecka inaczej
PRO BALANCE, czyli dzień dziecka inaczej

PRO BALANCE, czyli dzień dziecka inaczej

Dzień dziecka nie musi być obchodzony tylko 1 czerwca... Postanowiliśmy to udowodnić i 10 lipca w budynku ARGON zorganizowaliśmy wyjątkowe, aktywne warsztaty dla dzieci. Była to okazja dla dorosłych do wspólnej zabawy ze swoimi pociechami i poznania przy tym wielu niezwykłych osób, których pasje i zainteresowania mogą być dla nich inspirujące. Tym samym, uczestnicy naszego wydarzenia przeżyli krótką, ale intensywną przygodę ze sportem i aktywnością.

_U7A5725.jpg
Już podczas rejestracji dało się odczuć masę emocji – uśmiech, trochę niepewności, ekscytacja. Później była już tylko ciekawość (choć czasami skrywana), zaangażowanie i zachwyt. Nowoczesny budynek biurowy nie jest codziennym miejscem zabawy, stworzył więc wyjątkową otoczkę dla gry w podchody i tego, co działo w kolejnych stacjach (łącznie 9) zlokalizowanych w recepcji, lokalach usługowych czy na surowej powierzchni biurowej. Na każdej z nich odkrywano inny sport, zazwyczaj w aktywny sposób – dzieci mogły więc poczuć jego namiastkę, albo zapoznać się ze sprzętem.
_U7A4024.jpg
W holu recepcyjnym odbył się „taniec” z szermierką. Dostojne białe stroje i szpady świetnie wkomponowały się w charakter tego miejsca i dominującą w nim biel – czuć było chemię miedzy nimi. Dzieci mogły odkryć tajniki władania białą bronią i przekonać się, że to nie jest sport tylko dla dorosłych. W restauracji Enjoy było już bardziej tradycyjnie – koszykarsko. Pod okiem profesjonalistów można było trafić do kosza, choć były też pudła. Podobnie w restauracji Officyna, w której zagościli piłkarze ręczni Wybrzeża Gdańsk (drużyna jest sponsorowana przez firmę TORUS). Dzieci rzucały do „bramy” i to z całkiem niezłą, jak na ten sport, skutecznością.
_U7A3645.jpg
Pozostałe stacje mieściły się na 7 piętrze budynku ARGON. Miejsce to, choć przeznaczone na biura (i tak się niebawem stanie) było już areną wielu imprez, koncertów, spotkań o charakterze biznesowym i warsztatowym. Bliskie spotkanie z prawdziwym boksem i „rękawicą” zafundowała Iwona Guzowska. Młodzi chłopcy, choć odważni na każdym kroku, wcale nie palili się do pojedynku z mistrzynią. Na kolejnej stacji można było przymierzyć kask aerodynamiczny Bartosza Banacha, utytułowanego kolarza i triathlonisty. Dzieci jeździły rowerem – pchaczem, choć można było też podziwiać profesjonalną „maszynę” do triathlonu, ważącą zaledwie 8 kg! Na kolejnej stacji dzieci (a także rodzice/opiekunowie) uczyli się wiązania „ósemki” z Maciejem Brzozowskim - zdobywcą 4 z 7 szczytów Korony Ziemi. Suchy, czyli Maciej Suchanowski, pracownik firmy TORUS, razem z kolegami z drużyny Seahawks Gdynia odkrywał tajniki futbolu amerykańskiego. Z kolei Paweł Gołębicki (również Torusowicz oraz zapalony kolarz), pokazał nie tylko młodym osobnikom, jak dobrze „kręcić”. Dorosłym uchylił rąbka tajemnicy jak łączyć wymagającą dużego zaangażowania pasję z pracą zawodową.
_U7A5196.jpg
_U7A4516.jpg
_U7A4933.jpg
_U7A4194.jpg
Dużym zainteresowaniem cieszyło się pływanie „na sucho”, które chwilami zamieniało się we wspinaczkę. Tadeusz Czepukojć podwieszonym na specjalnych pasach dzieciom pokazywał techniki pływania. Wszyscy młodzi uczestnicy otrzymali torby z gadżetami, nie zabrakło też zdrowego, energetycznego poczęstunku. Reakcje dzieci, ale także dorosłych motywują nas do organizacji kolejnych tego typu wydarzeń w przyszłości – bądźcie czujni!
_U7A5626.jpg
_U7A4348.jpg
Powiązane artykuły
Blisko 40 km w wodzie, wpław, przez 8 jezior, przez 15 godzin - wywiad z Tadeuszem Czepukojciem

Tadeusz Czepukojć urodził się 20 października 1965 r. w Bartoszycach. Obecnie – od lat – mieszka i pracuje w Gdańsku. Jest szczęśliwym mężem i ojcem trójki wspaniałych dzieci. Jego życie to ciągły ruch – jest m.in. nauczycielem wychowania fizycznego, fizjoterapeutą, tren
Nieco starsi od nas i są z nami niemal od początku - APA Wojciechowski świętuje 25-lecie!

Jeden z naszych kluczowych partnerów, pracownia APA Wojciechowski z Warszawy ma już 25 lat! Z nami współpracuje już od kilkunastu, czyli niemal od początku istnienia firmy Torus. Nie wiemy ile nerwów kosztowało ich przygotowywanie dla nas kolejnych wersji projektów, ale
Ocean w Alchemii. Jak wygląda biuro japońskiego operatora kontenerowego?

Kilka miesięcy temu do grona najemców Alchemii dołączyła firma ONE (Ocean Network Express). Jest to japoński operator kontenerowy, którego znakiem rozpoznawczym jest magentowy kolor, obecny w logo i na wielu elementach typowych dla jego działalności. Nie inaczej wygląda biuro firmy. Nowoczesna powierzchnia (1,5 tys. mkw.) zaprojektowana została przez Katarzynę Lipka-Sidor z firmy Torus.
Pocztówki z wakacji, czyli mali artyści po raz drugi

W czasie ostatnich, wakacyjno-urlopowych miesięcy zorganizowaliśmy drugą edycję konkursu plastycznego dla dzieci Alchemików. W ostatni czwartek zaprosiliśmy autorów wszystkich prac do City Cafe, aby wręczyć im nagrody i wyeksponować szerzej dzieła, które do nas dotarły.
Na Twój adres e-mail została wysłana prośba o potwierdzenie subskrypcji.
Potwierdzając subskrypcję wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych w celu otrzymywania treści publikowanych w serwisie.